dzisiaj jest: 28 lipca 2017. imieniny: Wiktor, Innocenty, Aida
wersja polska 
A+ A-
Położenie
Historia Gminy
Środowisko
 - Rezerwat Wielkopole
Gospodarka
Turystyka
Urząd Gminy Ręczno
tel. +48 (44) 781-32-69
e-mail: ug@reczno.pl

Rezerwat Wielkopole

Rezerwat Wielkopole
(leśny gront i bory z jodłą)
obszar 42 ha
rok utworzenia 1984. 

Obszar lasu zajęty przez rezerwat od dawna wyróżniał się swoim puszczańskim charakterem. Tradycyjnie nazywany przez miejscową ludność Sadykierz (mroczny gąszcz). Gąszcz i mokradła, plątanina ścieżek wydeptanych przez zwierzęta ciągnące do wodopojów.
Tam gdzie królują jodły, pułap gałęzi jest tak gęsty, że mało światła dociera na dno lasu i poszycie jest ubogie w gatunki. W miejscach gdzie nad głową błękitnieje prześwit nieba obfite mchy porastają dno tej studni. Na znacznych obszarach mchy wręcz królują w poszyciu i wspinają się na pnie drzew i wykroty.
Na terenach podmokłych występują mchy torfowce, na polankach spotykany jest storczyk kruszczyk szerokolistny, który licznie występuje poza północną granicą lasów prywatnych. Spotykamy też wawrzynka wilczełyko, występuje on również na terenach przyległych do rezerwatu. 
Wszędzie występują ślady obecności dzików, saren, w konarach drzew gniazduje bocian czarny, dzięcioły: czarny, pstry i inni jego pobratyńcy. Na bagienko zalatują: czapla i dzikie kaczki, w runie spotykamy żmiję zygzakowatą, zaskrońca i padalca turkusowej odmiany. W dziuplach kilku starych sosen gniazdują dzikie pszczoły.

Spotkać tu można bardzo wiele gatunków grzybów jadalnych. Występują rydze, gołąbki, kurki, liczne odmiany koźlarzy a między nimi rzadki koźlarz grabowy. Wielka obfitość prawdziwków, podgrzybków, borowiki i krakusy. Zimą na obumarłych pniach i konarach formy galaretkowatych trzęślaków np. bzowe ucho. Na podumarłych pniach dębów i jodeł okazałe huby. Bluszcze oplatają pnie drzew, a pod stopami ścielą się dywany widłaka jałowcowatego. Widłak wroniec, jeden z rzadziej spotykanych na niżu ma tu dziewięć stanowisk. Licznie reprezentowane są paprocie a wśród nich nasiężał, mała kilkunasto- centymetrowa paproć z jednym liściem i bazią zarodnikonośną. Jest też dość obfite stanowisko skrzypu zimowego i wielka obfitość porostów nadrzewnych.

Z powodu obfitości tych wód obszar rezerwatu był bardzo niedostępny. W okresie po drugiej wojnie światowej wykonano kilka przekopów i rowów odwadniających co umożliwiło dokonanie fragmentarycznych wyrębów drzewostanu.
Ponieważ rezerwat leży w bezpośrednim sąsiedztwie pasma wydm, narażony jest na regularne nawiedzenia przez najsilniejsze prądy powietrzne. W wielu miejscach spotykamy wiatrołomy i wykroty. Najdorodniejsze drzewa o zdrowym, obfitym igliwiu, wyrastające ponad wierzchołki pozostałych, narażone są najbardziej i to one najczęściej łamią się lub wywracają z korzeniami. Kiedy takie sztuki, ponad stu letnie olbrzymy o obwodzie pnia 2 - 3 metrowym walą się pod działaniem wiatru, łamią pod sobą sporą połać lasu a ich szczątki rozkładają się kilkanaście lat, tworząc żerowisko dla wielu pokoleń truchłojadów. 
Duże zasługi w zachowaniu pierwotnego puszczańskiego charakteru tego obszaru miał gospodarujący przez wiele lat tymi lasami leśnik Jan Suchorski. To właśnie on między innymi postulował i zabiegał o utworzeniu rezerwatu („Sadykierz”). Oszczędzał przed zrębami i trzebieżą mając nadzieję, że pomysł rezerwatu zostanie zrealizowany. W latach 60- tych sąsiadujących od zachodu oddziałach przeprowadzono duże wyręby, które odsłoniły Sadykierz na działanie wiatru i spora połać jodłowego drzewostanu uległa wyłamaniu. Z czasem czas wygoił zadane przez wichurę rany. Lasy gospodarcze urządzane są według swojego prawa i zręby musiały naruszyć zabytkowy drzewostan i tak wycięto na zachodniej granicy wiekowe modrzewie, z których powstał hotel myśliwski „Borowik” pod Czartorią. Wycięto malownicze sosny na południowej wydmie z siedliskiem sasanki piaskowej pulsatilla pratenssis wulgaris. Obszar Sadegokrza skurczył się do obecnej powierzchni.
W roku 2007 potężny huragan przeszedł przez tereny sąsiadujące z rezerwatem. Był to kataklizm na niespotykaną dotychczas skalę. Takich zniszczeń nie pamięta nikt z mieszkańców okolicznych miejscowości, nie zostały również odnotowane w zapiskach z przeszłości. Rezerwat także ucierpiał, powstało kilkanaście potężnych wykrotów. Płaty podszycia, zerwane z korzeniami sięgają kilka metrów w górę i przez wiele lat będą świadczyć jak potężna była siła wiatru.

W roku 2008 znów huragan ruszył swoim szlakiem tym razem straty w rezerwacie były znacznie większe. Wyłamaniu uległo 8 najstarszych jodeł i wiele drzew liściastych. Powtarzalność tego zjawiska nasuwa myśl by wokół rezerwatu pozostawić otulinę z wysokiego drzewostanu jako osłonę chroniącą przed niszczącym żywiołem, zwłaszcza, że zauważalny jest wpływ rezerwatu na tereny przyległe. Wyraźnie wzrosła liczba gatunków zasiedlających obrzeże rezerwatu i niejednokrotnie są to gatunki podległe ochronie, jak konwalia majowa, widłak goździsty, kokoryczka większa, dzwonek orlik, czworolist, wilżyna naga, przylaszczka, żankiel zwyczajny.
Szczególnym bogactwem gatunków charakteryzuję się strefa ekotonowa na północnej granicy rezerwatu i wsi Wielkopole. 

Zachęcamy do zwiedzania naszego rezerwatu, prosimy o zachowanie czystości
i poszanowanie gatunków chronionych
.

Tekst i zdjęcia przygotowane przez Kazimierza Strzelczyka,
wieloletniego nauczyciela nauk przyrodniczych
w Szkole Podstawowej w Ręcznie

<<   Lipiec   >>
NiPoWtŚrCzPtSo
                   1
2 3 4 5 6 7 8
9 10 11 12 13 14 15
16 17 18 19 20 21 22
23 24 25 26 27 28 29
30 31
MAPA SERWISU
STATYSTYKA